poniedziałek, 8 grudnia 2014

Epidemia to za mało


Źródło : www.121doc.pl

Otyłość to zaburzenie metaboliczne niosące ze sobą poważne skutki zdrowotne. Nie zdajemy sobie sprawy, że tkanka tłuszczowa osoby otyłej posiada charakterystyczne komórki wydzielające toksyczne substancje. Stwarzają one ryzyko wystąpienia cukrzycy, miażdżycy, zaburzają parametry krwi, przyczyniają się do rozwoju nadciśnienia, stłuszczenia wątroby, trzustki i mięśni. Skutki zdrowotne otyłości to temat na nieludzko długi esej. Próbuję przekonać niedowiarków, że pulchniutki tłuszczyk na brzuszku u dziecka to poważny problem, a nie oznaka wzorcowego apetytu.


Po piątkowej konferencji naukowej w Warszawie w mediach wręcz huczało od informacji na temat statystyk dotyczących otyłości w Polsce i na świecie. Według specjalistów z Instytutu Żywności i Żywienia mamy już pandemię, a nie tylko epidemię otyłości. Dane wskazują, ze największy odsetek otyłych odnotowuje się w Grecji i Stanach Zjednoczonych, a najlepiej z tym problemem radzą sobie osoby ze Skandynawii. W Polsce nadmierną masę ciała posiada 64% mężczyzn i 48% kobiet! Jesteśmy w czołówce europejskich statystyk. Otyłość dotyczy również dzieci : grubo zawyżone BMI posiada 28% chłopców i 22% dziewczynek.


Źródło: www.sideplayer.com
Nie możemy stuprocentowo oprzeć się na zebranych danych. Z własnego doświadczenia wiem, że przeprowadzenie wiarygodnego wywiadu żywieniowego to bardzo trudne zadanie. Otyli najczęściej zaniżają swoją masę ciała, a osoby z niedowagą - zaniżają. Podczas przeprowadzania badań niejednokrotnie nie ma możliwości samodzielnego pomiaru parametrów antropometrycznych.


Wszyscy twierdzą, że doskonale wiedzą jakie są czynniki ryzyka otyłości, jak z nią walczyć i co jeść. Więc o co tu chodzi? Jesteśmy po prostu leniwi, wygodni czy zniechęceni do jakichkolwiek starań?


Przyczyna pandemii otyłości jest wciąż ta sama - to złe odżywianie już od najmłodszych lat życia oraz niekorzystny styl życia, przede wszystkim brak ruchu, ale również niedosypianie” - podkreślił prof. Jarosz.

Źródło; www.zdrowie-na-obcasach.blogspot.com


Rusza coraz więcej akcji prozdrowotnych, inwestuje się grube pieniądze w działania zachęcające do zmiany trybu życia. Jednak wszystko kłóci się z całą nagonką marketingu spożywczego. Wszyscy znają na pamięć reklamy Coli, Fanty czy Maca. Kolorowe billboardy cieszą nasz wzrok,oddziałują na zmysły i chęć kupienia danego produktu. Rodzice przekazują dzieciom swoje złe nawyki żywieniowe, które są utrwalane z biegiem lat. Nie jesteśmy w stanie zatrzymać wzrastającego trendu otyłości. Szukamy dalej złotego środka. Chętnie się przyłączę.






W przyszłych postach mam zamiar podrążyć odrobinę temat otyłości.

  • Jak samodzielnie zacząć walczyć z toksyczną oponką?
  • Mamo, tato - to od was wszystko zależy! - Czyli o tym, w jakim stopniu rodzice mogą wpłynąć na to co jego dziecko będzie jeść w przyszłości.