niedziela, 23 listopada 2014

Kokosowy boom


Kokosy zawsze były moim numerem jeden wśród egzotycznych owoców.

Pomimo bezgranicznego uwielbienia używam go z umiarem. Tłuszcze zawarte w kokosie są tłuszczami nasyconymi (zawiera kwasy tłuszczowe - laurynowy i mirystynowy). Z tego względu szukam alternatyw tradycyjnych kokosowych wyrobów.

Na świecie panuje boom na produkty z kokosa albo z jego wykorzystaniem, a w Polsce (według witryny portal spożywczy) sprzedaż sukcesywnie rośnie. Dobrym przykładem jest woda kokosowa.

Jak podaje firma Bio Planet sprzedaż wody kokosowej wzrosła na przestrzeni ostatnich trzech lat o 500 proc. Tylko pod logiem Coco Dr Martins (dystrybuowanym przez Bio Planet) sprzedanych zostało do dnia dzisiejszego ponad 75 tys. wód kokosowych w różnych opakowaniach o łącznej wartości prawie 500 tys. zł. Sytuacja mleka kokosowego wygląda podobnie, jego wzrost w porównaniu z 2011 wynosi 450 proc.

Podczas rodzinnych, sobotnich zakupów w jednym z większych polskich supermarketów natknęłam się na dość atrakcyjną cenowo ( 1,22zł za 300ml) wodę kokosową firmy Personal. Już wcześniej kusił mnie zakup podobnego produktu, ale koszt niejednokrotnie skutecznie mnie odstraszył. Tym razem dałam się przekonać. Dobrze, cena przystępna, ale co ze składem? Woda kokosowa 99,997%, pirosiarczyn sodu 0,003%, niegazowana, pasteryzowana, 26 kalorii/100ml, cukry 6g. Całkiem w porządku. A smak? Powiem krótko - dzisiaj też ją kupiłam!

Publikacje naukowe potwierdzają korzystny wpływ wody kokosowej na zdrowie. 



  • świetnie nawadnia organizm i nadaje się jako izotonik dla sportowców
  • poprawia gospodarkę lipidową i cholesterolową organizmu  publikacja
  • zawiera magnez, potas, wapń oraz witaminy B1,B2,B3,B6 oraz C 
  • cytokininy zawarte w jej składzie działają przeciwzakrzepowo - dlatego jest polecana osobom cierpiącym na choroby serca
  • ma działanie antyoksydacyjne, przeciwbakteryjne oraz przeciwgrzybiczne

W czasie II wojny światowej, podczas walk na Pacyfiku, gdy brakowało krwi do transfuzji, lekarze ratowali życie rannych żołnierzy przetaczając im sterylną wodę wprost z młodych kokosów. Do dziś zdarza się, że w słabo rozwiniętych krajach Trzeciego Świata podaje się ją dożylnie w zastępstwie płynu fizjologicznego, aby uzupełnić elektrolity i nawodnić organizm.