piątek, 17 lipca 2015

Dlaczego jesteśmy przewrażliwieni?

W poprzednim poście Wszyscy przewrażliwieni obiecałam, że dalej będę drążyć temat nadwrażliwości pokarmowych. Opisałam mechanizmy i cząsteczki, które powodują różnorodne dolegliwości. W tym czasie dorwałam przegenialną książkę Giulii Enders Historia wewnętrzna, która w przezabawny i wyjątkowo trafiony sposób opisuje wszystko co powinniśmy wiedzieć o naszym bogatym życiu wewnętrznym : głównie w kwestii jelit, wchłaniania pokarmów, połączeń przewodu pokarmowego z innymi narządami i flory jelitowej. Pozycja jest naładowana mnóstwem praktycznych wskazówek; mam ochotę wyryć je wszystkie na blachę i stosować w dietoterapii i życiu codziennym.
Pamiętajmy, że 60 - 80% układu odpornościowego znajduje się w jelitach. W przypadku nadwrażliwości pokarmowej pobudzany jest ten jelitowy element układu immunologicznego i prowadzi to do uwalniania mediatorów, takich jak cytokiny, leukiny czy prostaglandyny, co wywołuje objawowe stany zapalne, zaburzenia funkcjonowania układu nerwowego i hormonalnego i zatrzymywanie wody. Takie rozchwianie prowadzi do powstawania licznych zaburzeń: od migren, przez zespół jelita wrażliwego, zespół przewlekłego zmęczenia, choroby skóry, zaburzenia psychiczne i choroby autoimmunologiczne.

Okej, ale dlaczego układ odpornościowy jelit dostaje po kulach. a nas opuszcza tolerancja na szereg pokarmów?  Mechanizm można by przedstawić w taki sposób :

1. Jemy wszystko, co nawinie nam się pod nos i jest smaczne. W diecie występuje dużo cukru (nie tylko w słodyczach, ale również pieczywie, produktach gotowych i sokach z kartonu), zbóż (w postaci chlebków, bułeczek, tortilli, makaronów, płatków śniadaniowych), przetworzonych produktów pełnych azotanów i innych dodatków i dość duże ilości alkoholu.

2. Nie czujemy się zbyt dobrze i przyjmujemy leki - antybiotyki, środki przeciwbólowe.

3. Codziennie mamy kontakt z chlorem, fluorem, pestycydami i zanieczyszczeniami środowiska.

4. Nasza delikatna wyściółka jelit w postaci błony śluzowej z czasem ma tego wszystkiego dość i z czasem się rozszczelnia. Typowymi objawami są wzdęcia, gazy, zaparcia, biegunki, zmęczenie, zachcianki na węglowodany i przetworzone jedzenie i choroby skóry.

5. Wątroba też ma swoje ego (w końcu waży prawie 2kg, niczym cała populacja naszych bakterii jelitowych) i współuczestniczy w buncie. Przeładowana całym syfem pochodzącym z innowacyjnych żywieniowych rozwiązań nie jest w stanie idealnie przefiltrować całej krwi - pewna część zanieczyszczeń ponownie przedostaje się do krwioobiegu i wpływa na uszkodzenie śluzówki.


6. Niektóre nie do końca strawione pokarmy (takie jak rafinowane zboża i lektyny z niektórych strączków) potrafią przeniknać przez ścianki jelita i rozluźnić połączenia międzykomórkowe. W ten sposób białka pokarmów trafiają do rejonów, w których nie powinny się znaleźć co niezbyt podoba się układowi odpornościowemu. 

7. Jak pisze Giulia : przepuszczalność ścianek jelit może zwiększać się epizodycznie, np. pod wpływem stresu, wypicia alkoholu lub zażycia antybiotyków. U osób, u których z takich powodów pojawia się nadwrażliwość na gluten, mogą wystąpić objawy regularnej alergii.

W przypadku nietolerancji laktozy albo fruktozy diabeł tkwi w enzymach. W tym przypadku musimy wyczuć, na jaką dawkę tych produktów możemy sobie pozwolić. Musimy to robić ostrożnie, bo po co niepotrzebnie stymulować organizm i atakować własną śluzówkę, a co za tym idzie - narażać się na dalsze nietolerancje. Lepiej wyleczyć jelitka i na spokojnie włączać do diety nowe produkty.

Zaburzona równowaga jelit ma wpływ na nasze preferencje żywieniowe, które tylko pogłębiają problem. Wiele osób z przerostem nieprawidłowej flory i nieszczelnymi jelitkami cierpi na grzybicę, a grzyby uwielbiają słodkie. Badania wskazują też na korelację między zaburzoną pracą przewodu pokarmowego i powstawania insulinooporności i rozwoju cukrzycy. A zbuntowana wątroba może zachorować na niealkoholowe zapalenie wątroby (NAFLD).

Konkluzja? Naprawić jelita. I oswajać je na nowo z jedzeniem.  


Jaką zastosowałabym strategię? O tym w następnym tekście!

PS. 

1. W weekend napiszę co tam u mnie słychać biegowego i dlaczego postanowiłam uspokoić swoją trzustkę. :D
2. Rozwijamy się! Na www.dawcyzdrowia.pl znajdziecie już prawie pełną ofertę moich porad. Pamiętajcie, że pracuję również online. Szczegóły przybliżę juz niedługo na blogu w zakładce O MNIE/ PORADY DIETETYCZNE
3. Buziaki i pamiętajcie szklance wody codziennie po przebudzeniu.