poniedziałek, 17 listopada 2014

Cynamonowe Yang

Źródło: Google Pictures
Listopad. Poniedziałek - Potrzebuję energii!

Lubię zimne poranki, kiedy po ciepłym śniadaniu zasuwam na rowerze i mam poczucie, że mimo miliona spraw na głowie to... czeka mnie dobry dzień. Zmarznięte dłonie, rumiane policzki i lodowate powietrze w płucach; A w środku - ciepło.

Informacje o dobroczynnym działaniu zbilansowanego śniadania możemy dostrzec na każdym kroku. Dzięki niemu mamy więcej energii, poziom glukozy w naszej krwi jest ustabilizowany (szczególnie, gdy zjemy dobrze zbilansowany posiłek), zjadamy mniej kalorii w ciągu całego dnia, bo nasz organizm nie czuje się zagrożony głodem (jeśli wygłodzimy go rano, to przez cały dzień organizm będzie działał w trybie alarmowym "jestem głodny! daj mi jeść!"). A oprócz tego dobrze odżywiony organizm jest odporny na infekcje; Miło.
Ale co zjeść, żeby to osiągnąć? Szybko!
Moje śniadania składają się z kilku ważnych elementów. Dieta jest jak układanka - z małych części składasz wszystko do kupy i dopiero pod koniec dnia wiesz, że wszystko gra.

  • Nie przejmuję się kaloriami.
    Lepiej zafundować sobie więcej energii na początku dnia, rozpocząć tydzień na pełnych obrotach i mieć poczucie, że te kalorie i tak spożytkujesz.
  • Wrzucam węglowodany złożone.
     Płatki owsiane, żytnie, orkiszowe, otręby pszenne i owsiane, chleb żytni czy kaszę pęczak. To energia i błonnik, który zapewnia uczucie sytości.
  • Dodaję białko.
    Mleko, jogurt (choć teraz stronię od zimnych śniadań), jaja. Budujemy mięśnie i dostarczamy organizmowi niezbędnych aminokwasów.
  • Musi być kolorowo!  Dzień bez owoców i warzyw jest dla mnie stracony. Czuję się wtedy, jakby mnie coś ominęło. :) 2-3 porcje owoców dziennie i nieograniczona ilość warzyw to optymalne rozwiązanie.
  • Kocham orzechy i masło orzechowe. Migdały, orzechy włoskie, słonecznik czy dynia to zdrowe tłuszcze i mikroelementy, które idealnie bilansują cały jadłospis. Przekonałyśmy się nie raz na własnej skórze podczas zajęć z podstaw dietetyki..:)
  • Iii...przyprawy!
     
    Są jak dobre perfumy u kobiety. W przypadku słodkich śniadań i zimnych wieczorów C Y N A M O N  jest moim guru.

Cinnamomum verum nadaje potrawom uroku. Korzennego, kojącego aromatu. Pomaga się rozluźnić, a badania wykazały, że zwiększa zdolności pamięciowe. Dopieszcza nasze zmysły, ale również zdrowie. Jak? Jest źródłem błonnika, żelaza, wapnia i manganu. Pomaga zwalczać wolne rodniki - wredne, wolne elektrony, które czepiają się naszych organów i powodują choroby. Dzięki właściwościom antybakteryjnym pomaga walczyć z trądzikiem i  przebarwieniami. I jeszcze obniża poziom cholesterolu LDL i cukru we krwi.


TOP 3 ŚNIADAŃ:

1. Owsianka:. 4 łyżki płatków owsianych, szklanka chudego mleka, cynamon :) i dodatki : banany, mandarynki, maliny, jagody,jabłka, masło orzechowe, orzechy, suszone owoce (żurawina, morele, mango, śliwki, gruszki), siemię lniane, otręby, domowe dżemy, krem kokosowy z fasoli..

2. Omlet białkowy: 1 jajo, 2 białka, łyżka izolatu białkowego, łyżka otrębów. Uwielbiam z serkiem wiejskim i owocami.

3. Kanapki z chleba żytniego, wędzonego łososia (2-3 duże plastry), rukolą i awokado.