piątek, 28 listopada 2014

Gdy jedzenie staje się obsesją

Odżywianie to osobista sfera naszego życia. Pozornie kwestię jedzenia odsuwa się na boczny tor codzienności. Nie zdajemy sobie do końca sprawy, że nasze samopoczucie głównie zależy od tego, co zjemy. Pomyśl o tym jak się czujesz po zjedzeniu ciepłego, pełnowartościowego posiłku w domu, a jak po całym dniu na zimnych, a nawet zdrowych przekąskach.

Zebranie wiarygodnego wywiadu żywieniowego to nie lada wyzwanie. Mamy tendencję do ukrywania drobnych błędów żywieniowych i niekoniecznie zdrowych nawyków - uważając je za nieistotne. Wiemy, że coś jest złe, ale i tak to robimy.

  • Szacuje się, że aż 70% kobiet i 50% mężczyzn ma problem z jedzeniem.
  •  72% dziewcząt przejawiało zachowania typowe dla zaburzeń odżywiania, takie jak: jedzenie w ukryciu, niemożność przerwania jedzenia, doświadczanie wstydu i nienawiści z powodu nadmiernego apetytu i przejadania się oraz potrzeba niepohamowanego jedzenia w sytuacji intensywnych przeżyć emocjonalnych.
  •  Ponad jedna czwarta nastolatków deklaruje chęć obniżenia swojej masy ciała, z czego połowa zgłasza nadmierną konsumpcję, 40% odczuwa lęk przed otyłością, 28% odczuwa jadłowstręt i prawie co dziesiąta prowokuje wymioty.
  • Niepokojąco dużo, bo aż 70% dziewcząt przyznało, że odchudzały się w przeszłości lub były cały czas na diecie. 

Czy dostrzegamy te problemy w naszym otoczeniu?

Zaburzenia odżywiania możemy sklasyfikować na dwa sposoby : według kryteriów amerykańskich oraz polskich. Amerykańskie (DSM – IV) wyróżniają jadłowstręt psychiczny (anorexia nervosa), żarłoczność psychiczną (bulimia nervosa) oraz EDNOS – czyli wszelkie zaburzenia odżywiania, które nie spełniają kryteriów anoreksji i bulimii. Polskie (ICD -10 ) oprócz opisania dwóch głównych anomalii wyróżniło niespecyficzne zaburzenia odżywiania, lecz w bardzo lakoniczny sposób. Obecnie trwają prace nad uaktualnieniem obu klasyfikacji.

Do EDNOS śmiało możemy zaliczyć:

·         obżarstwo napadowe i kompulsywne przejadanie się [ kryteria ]
·         obsesję na punkcie zdrowej żywności – ortoreksję
·         bycie na wiecznej diecie, wieczne restrykcje żywieniowe
·         traktowanie odchudzania/głodowania/ograniczania jedzenia jako priorytet
·         obsesyjne myśli o jedzeniu, staje się ono stresorem, a nie zwykłym zaspokajaniem czynności fizjologicznych
·         spożywanie większej ilości suplementów, witamin, środków wspomagającej odchudzanie niż zwykłych produktów żywnościowych

Autorka. :)
Mam wrażenie, że wraz z rozwojem cywilizacji zaczynamy gubić się w kwestii jedzenia. To brzmi irracjonalnie, ale nie mam pojęcia jak inaczej mogłabym nazwać to zjawisko. Zachowujemy się jak małe dzieci błądzące w ciemnościach, wierzące w każdą dobrą radę, którą nam sprzedadzą.
Trudno przestawić się na racjonalne myślenie i stosowanie zwykłej, zbilansowanej diety kiedy docierają do nas sprzeczne informacje. Wzbudzają w nas wyrzuty sumienia – tego za mało, tego za dużo, zjesz kawałek – zapomnij o zgrabnym tyłku. A czy te artykuły, gorące newsy, spektakularne efekty diet są oparte na wiarygodnych źródłach? No właśnie.


Cenię sobie książkę Anity Bean Żywienie w sporcie.  Zamieściła tam ankietę wstępnie diagnozującą problemy z jedzeniem oraz przewodnik Jak poprawić wizerunek własnego ciała. Przyznaję, że ten tekst często pomaga mi skierować swoje myśli o własnym ciele na prawidłowe tory. 


















Źródła:

2. Publikacja o EDNOS Link
3. Psychopatologia EDNOS Link
5. Anita Bean "Żywienie w sporcie"