What You feel, you attract.
What You imagine, you create.
Od początku stycznia realizuję praktyki we wrocławskiej Poradni Chorób Metabolicznych współpracując z dr Mozrzymas i moją przegenialną kumpelką z roku :) Już w tamtym roku wiedziałam, że dietoterapia tych specyficznych zaburzeń to temat, w którym czuję się jak ryba w wodzie. Każdy przypadek to nowe wyzwanie, precyzyjne dobieranie produktów i poszczególnych składowych jadłospisu.
![]() |
| Badanie przesiewowe w 3. dobie życia |
Głównie skupiamy się na fenyloketonurii (PKU), która jest chorob genetyczną <więcej info>. Doktor opracowała wygodną metodę układania jadłospisów opartych na wymiennikach fenyloalaninowych (WPhe). W diecie musimy ograniczać podaż fenyloalaniny (jeden z 20 aminokwasów budujących białka), ponieważ jest ona toksyczna dla chorego, nie podlega metabolizmowi i tworzą się z niej niepotrzebne substancje. Dlatego stosujemy dietę niskobiałkową (wykluczone mięso, nabiał, wszystkie zboża - trzeba spożywać specjalne produkty niskobiałkowe i preparat leczniczy), przy której precyzyjnie trzeba wyliczać zawartość fenyloalaniny, ponieważ każdy chory ma na nią inną tolerancję. Pomocne są w tym wymienniki i ich gramowe wartości dla konkretnych produktów (jeden wymiennik to 15mg fenyloalaniny i przykładowo 1WPhe dla pomidora wynosi 63g, a dla banana 44g).
Jestem przeszczęśliwa, ponieważ będę miała swój udział w kolejnych dwóch książkach opracowywanych w tym momencie przez panią doktor.

W Polsce w trzecim dniu po urodzeniu przeprowadza się screeningowe (przesiewowe) badanie krwi pozwalające wykryć PKU. Jeśli od urodzenia stosuje się prawidłowo dietę można zapobiec rozwojowi wszystkich symptomów - dziecko rozwija się jak każdy inny maluch, a gdy wszystko leży dochodzi do bardzo poważnych zaburzeń : neurologiczne z napadami padaczki, upośledzenie znacznego stopnia - umysłowego i motorycznego, zaburzenia chodu, postawy, zesztywnienie stawów oraz charakterystyczny "mysi" zapach potu (z powodu gromadzenia metabolitów) i częste wysypki.
Większość chorych stosuje dietę i prowadzi normalne życie. Jednak ostatnio przeżyłam niemały szok mając styczność z "chłopcami" dotkniętymi pełnoobjawową PKU, ponieważ matka miała gdzieś zalecenia żywieniowe dla maluchów. Wraz z wprowadzeniem diety chłopcy mocno się rozwinęli.
Pomagamy również osobom cierpiącym na otyłość znacznego stopnia. To jest chyba najcięższe. Już nie raz natknęłyśmy się na kompletne kłamstwa ze strony chorych - zauważamy tylko małe chochliki w oczach, ludzie nie dają sobie pomóc. Żywienie to mocno intymna sprawa, a w tym momencie wszystko sprowadza się do kwestii psychologii.
To nie jest okazywanie słabości, ludzie mocni nie boją się poprosić innych o pomoc - postanawiają, że trzeba coś zmienić i robią krok w tym kierunku !
Nie oszukuj sam siebie- kolejne małe, szkodliwe co nieco oddala Cię od poczucia wewnętrznego spokoju, a odkładanie czegoś na jutro/od jutra/za tydzień/po sesji/ po wakacjach to strata czasu.
Życie jest za krótkie żeby być nieszczęśliwym i sfrustrowanym.
