| Praktyki - done! |
Wypośrodkowanie, zachowanie równowagi w jakiejkolwiek sprawie jest nie lada sztuką. Trend przesadyzmu panoszy się w naszym życiu jak i kiedy chce. Gdy wszystko idzie zgodnie z planem, spełniamy wszystkie zamierzone cele, osiągamy kolejne sukcesy - zwiększamy intensywność pracy/treningu, lecimy z wiatrem, bez opamiętania w euforii przekraczamy kolejne granice nie zważając na to, że czasami warto odpuścić i odpocząć
(Tak, w tym momencie krytykuję samą siebie. :)) Angażujemy się bez pamięci, aż do znudzenia; Lecz jeśli doświadczamy porażki - zawala nam się cały świat i martwimy się bezcelowo na zapas.
Wszystko jest ZA BARDZO - w jedną albo drugą stronę.
Dlaczego ludzie się przepracowują, mimo że nie muszą i nie lubią swojego zajęcia? O poczucie satysfakcji, pokazania "patrz! ja potrafię!", ambicji prowadzących do nie wiadomo czego? W tym momencie nie mówię o robocie, która jednocześnie jest twoją pasją, bo to sytuacja idealna - ale do osiągnięcia.
Chipsy z jarmużu dla wiecznie głodnego
studenta
w czasie sesji
|
Bądź ambitny, pracuj, zdobywaj wiedzę, dbaj o swoją kondycję... ALE! - czasami zwolnij. Po prostu nie myśl, oderwij się. Każdy w końcu znajduje swój sposób na kompletny reset. Zadbaj o swoje zdrowie psychiczne - odpoczynek od wszystkiego jest potrzebny nawet kompletnemu ekstrawertykowi. Mój sposób? Zmiana środowiska, chociaż na chwilkę. Natura, góry, cisza.
Odliczam dni do ostatniego egzaminu, leczę stopę i uciekam gdzieś na chwilkę dać sobie wstrzyknąć odrobinę mentalnej energii.
W weekend notka z roślinnymi przepisami ! W przerwie nauki i mrożenia stopy działam w kuchni i praktykuję kolejne vege dania - nie sądziłam, że warzywa solo mają tak intensywne, różnorodne smaki.
Mądra ta przyroda, nie ma co.