poniedziałek, 16 lutego 2015

Dla kakao-buntowników - KAROB


Karob, inaczej mączka chleba świętojańskiego jest zamiennikiem gorzkiego kakao. Drzewo karobowe (Ceratonia siliqua) rośnie głównie w krajach śródziemnomorskich. Bardzo mi zależało żeby spróbować tego cuda - mój organizm za bardzo lubi  kakao. Smakiem nie różni się od gorzkiej czeko, ale trzeba pamiętać żeby w potrawach używać porcji o połowę mniejszej.



Źródło: www.thenourishingcook.com
Skład karobu jest godny uwagi. Proszek posiada 60% mniej kalorii niż kakao i nie zawiera substancji często drażniąco działających na organizm, a ponadto jest złożony w 80% z białka! Jest świetnym źródłem silnego przeciwutleniacza - witaminy E oraz kwasu galusowego; także witamin A, B2, B3 i unikalnej w źródłach roślinnych witaminy D. Znajdziemy w nim też dużo wapnia, fosforu (stosunek się uzupełnia), potasu, magnezu i żelaza. Nieobecność kwasu szczawiowego poprawia przyswajalność składników mineralnych. Zalecane jest spożywanie ok. 20g karobu dziennie.


Karobowe pychoty
  • Błonnik zawarty w karobie wpływa na obniżenie poziomu cholesterolu.
  • Reguluje metabolizm.
  • Nie zawiera kofeiny i teobrominy - można go podawać dzieciom (wprowadzać stopniowo i sprawdzać reakcje organizmu)
  • Nie zawiera fenyloetyloaminy (porównanie do kakao) mającej wpływ na występowanie migren.
  • Nie zawiera fromaminy, substancji powodującej alergie i migreny.
  • Jego konsystencja (papkowatość, kleistość?) i właściwości sprawiają, że jest pomocna w dietoterapii refluksu.
  • Pomaga w leczeniu biegunek

Karob może zastąpić kakao w wypiekach, budyniach, shake'ach czy domowych czekoladkach. Narazie dodawałam go do owsianki i owsianych placuszków - wyszły pycha (jeśli coś stworzę - podzielę się, mam nadzieję, kulinarnym wyczynem). Dużo karobowych przepisów znajdziecie na tej pysznej stronie.

Karob jutro na śniadanie, konkretnie. :)

Taaak. <3


=