środa, 18 lutego 2015

Triada sportsmenek - dostępność energii

Wkręciłam się w pisanie pracy licencjackiej. Doszukuję się nowych źródeł i cholernie mi szkoda, że fizycznie nie mam czasu przeczytać wszystkich prac. Reakcja jest podobna jak w sklepie ze sportowymi ciuchami albo letnim stoiskiem owocowo- warzywnym: chcę je wszystkieee!

Triada sportsmenek to trzy wzajemnie oddziałujące na siebie zaburzenia:

Od niedoborów energetycznych wszystko się zaczyna. Jeśli podaż energii wynosi mniej niż
30kcal/kg masy zaburzone zostają funkcje hormonalne organizmu. Niska dostępność energii wpływ na pogorszenie stanu i rozwoju tkanki kostnej poprzez zahamowanie cyklu miesiączkowego, zaburzenie wydzielania estrogenów oraz bezpośrednio na supresję hormonów, które wspierają tworzenie kości.

Z czego może wynikać niska dostępność energii?

·         Z zaburzeń odżywiania występujących u 25-31% sportsmenek uprawiających sporty, w  których wymagana jest szczupła sylwetka.
·         Niewiedzy dotyczącej zaspokajania potrzeb energetycznych organizmu pomimo normalnego odżywiania, sportsmenki nie są świadome swoich niedoborów.
·         Utraty apetytu przy intensywnym wysiłku fizycznym. Dziewczynom zwyczajnie nie chce się jeść - deficyt energetyczny hamuje głód poprzez zahamowanie syntezy greliny oraz indukcję wydzielania polipeptydu Y.

Problemy żywieniowe zaczynają się od pozornie bezpiecznego stosowania diety redukcyjnej, następnie rozwijają się w kierunku zachowań anorektycznych, bulimicznych lub niespecyficznych zaburzeń odżywiania EDNOS (ang. eating disorder not otherwise specified).

W sporcie wyodrębniono pojęcie anorexia athletica (AA) charakteryzuje się redukcją masy ciała w celu poprawienia wydolności fizycznej. Osiąga się to poprzez dobrowolne lub zalecone przez trenera restrykcje żywieniowe i/lub zwiększone obciążenia treningowe. Masa ciała zawodniczek cierpiących na AA waha się w sezonie, a objawy często cofają się po zaprzestaniu uprawiania sportu.


Niska dostępność energii rozpoczyna kaskadę zmian hormonalnych, na podstawie których powstają kolejne zaburzenia. Przykładem jest zahamowanie produkcji gonadotropiny i zakłócenie wydzielania hormonów odpowiedzialnych za cykl menstruacyjny : luteinizującego i folikulotropowego – prowadzi to do obniżenia poziomu estrogenów. Świruje leptyna odpowiedzialna za uczucie głodu i grelina.

W przypadku długotrwałych, znacznych niedoborów podwyższony jest poziom peptydu YY i kortyzolu oraz zaniżony poziom androgenów co przyczynia się do obniżenia gęstości kości.

Chyba nie muszę wspominać o niedoborach składników pokarmowych, które mają bardzo szerokie konsekwencje zdrowotne. Tutaj za mało miligramów, tam mikrogramów i jesteśmy coraz bliżej klęski. Atletki najczęściej (wg badań) zmniejszają podaż białka, węglowodanów i tłuszczu jednocześnie zwiększając spożycie błonnika. Deficyt makroelementów, aminokwasów egzogennych i kwasów tłuszczowych wpływa na obniżenie zdolności organizmu do budowy kości, utrzymania optymalnej masy mięśniowej, regeneracji tkanek i gojenia ran. No brawo.

Efekt domina. Nie dopilnujesz jednej sprawy i wszystko rozwala się w mgnieniu oka.

Choć uwaga! Kości są sprytniejsze! Ale o tym w tekście za dwa tygodnie. :)