sobota, 23 maja 2015

Per aspera ad astra. Motywator dla dietetyka

Będzie zabawa!

Dzisiaj tekst zupełnie niezwykły - nie mój, ale dla mnie. Od przekochanej istoty, z którą wspólnie odniosłyśmy sukces.

Z innej beczki - udało mi się dzisiaj wywalczyć srebro na MP w krótkodystansowym biegu górskim i jednocześnie kwalifikację do ME w Portugalii. Chyba uwierzę dopiero jutro. Narazie wcinam domowe pyszności : ryżowo-owsiane ciasto z rabarbarem, mus truskawkowy, chlebek z ziaren, a w lodówce czeka świeżutki hummus i pasztet z selera. I gdzie to wszystko zmieścić? :D


A teraz...sami poczytajcie!

" POLECAM DOROTĘ I POLECAM LEPSZĄ WERSJĘ SIEBIE!

CZEŚĆ, JESTEM, JAKA JESTEM 

Zawsze byłam wesołym dzieckiem (grubaskiem?), Ale nie przeszkadzało mi to jakoś bardzo.. Musiałam zaakceptować to, jaka jestem, bo nie miałam wystarczająco dużo motywacji, żeby trochę nad sobą popracować, a każda próba diety kończyła się fiaskiem. Szybkie tempo życia i milion dodatkowych zajęć sprawiły, że nie miałam czasu na zastanawianie się nad tym, co jem i jak jem. To mnie zgubiło.

WRZESIEŃ 2014 

Stęskniona wróciłam po 2 miesiącach pracowitych wakacji do domu. Stanęłam na wadze.. to było delikatnie mówiąc niemiłe zaskoczenie. Przesadziłam. W dodatku usłyszałam, że "trochę sobie pojadłam" - i faktycznie tak wyglądałam. Zabolało i o baardzo, ale to dobrze! Dzięki temu zdecydowałam się na zmiany.  I TE ZMIANY PRZYNIOSŁY EFEKT !  Na szczęście.                    

CZY KTOŚ MOŻE MI POMOŻE?! PROSZĘ!

Przed..
Sama nie miałam szans, więc potrzebowałam kogoś, kto mi pomoże i kopnie mnie w mój spory tyłek w razie kryzysu:D

SZUKAJCIE A ZNAJDZIECIE!  

Szukałam pomocy w Internecie. Na facebooku wyświetlił mi się wpis Be the best version of You, dobrze się złożyło, bo ja chciałam BYĆ NAJLEPSZĄ WERSJĄ SIEBIE! Napisałam wiadomość do Doroty z prośbą o pomoc, ale nie byłam pewna, czy znajdzie dla mnie czas, ponieważ dziewczyna jest dosłownie i przenośnie zabiegana... Miałam nadzieję... I czekałam na pozytywną odpowiedź.
Odpisała i umówiłyśmy się na spotkanie.  Ustaliłyśmy, co mam jeść, czego unikać.. Zapowiadało się super, a było jeszcze lepiej, bo efekty pojawiły się bardzo szybko. 

REWOLUCJA W KUCHNI I CAŁYM ŻYCIU.. Trochę się podziało.

Po - fota z dzisiaj
Trzecia klasa liceum, to już spore wyzwanie i dużo nauki, a ja jeszcze miałam zajęcia teatralne, muzyczne, konkursy, warsztaty, organizację corocznej akcji charytatywnej ( można się wykończyć!), Ale uwielbiam jak coś się dzieje w moim życiu i nie potrafię z niczego zrezygnować. Nie miałam czasu na sen i odpoczynek, a musiałam wcisnąć w grafik DIETĘ i RUCH. Było ciężko.. Ale codziennie wchodząc do szkoły widziałam motto; Per aspera ad astra i ono dodawało mi energii i podnosiło na duchu. Wiedziałam, że dam radę!


OBRÓT O 180 STOPNI - A WSZYSTKO DZIĘKI DOROCIE! DZIĘKUJĘ!

Rezultaty
Kochana Dorotko! Podziwiam Cię za Twoje osiągnięcia, ale najbardziej za miłość do tego, co robisz i jak robisz. Jesteś dużym przykładem i podejrzewam, że nie tylko dla mnie. Walcz dalej! Ja Ci szczerze kibicuję.. I trzymam kciuki za sukcesy sportowe, ale też wszystkie inne.

 Dziękuję Ci za;

~ czas, który dla mnie znalazłaś                                ~ smaczne przepisy
~ energię, którą się dzieliłaś                                     ~ za to, że wierzyłaś we mnie
~ motywujące SMS-y                                               ~ za to, że polubiłam bieganie
~za moje 10 kg mniej
~ za to, że zmieniłaś coś w mojej głowie
~ za to, że dzięki Tobie odkryłam kaszę jaglaną i inne pyszności

GRUBE KACZĄTKO ZMIENIŁO SIĘ W CAŁKIEM ŁADNEGO ŁABĘDZIA Z KLASĄ

Oto dowody - 
+ usłyszałam najlepszy na świecie komplement ( od mojego dziadka) -, "Dziecko.. Zmarniałaś"  (NAJLEPSZE! - Dorota ;))

Znam swoją wartość i wiem, że teraz jestem najlepszą wersją siebie. A dzięki Dorocie moja samoocena podskoczyła o milion punktów w górę. Nie czekam na oklaski, bo wystarcza mi to, że sama jestem z siebie zadowolona!

Wyświetlanie IMG_4864-tile.jpg 
                                                                          Wesoła Justyna - ( nie grubasek)

PS1; Chcesz coś zmienić? Nie zastanawiaj się! Serio, warto i nie trzeba dużo.
Nie czekaj na nic.. Samo się nie schudnie. Poproś Dorotę o kopa i z pewnością nie pożałujesz!
PS2; Pamiętaj, że nie zmieniasz diety na 2 miesiące, bo chcesz schudnąć, tylko na całe życie. Wszystko się dzieje w głowie!
PS3; Zawalcz o siebie i też o swoje zdrowie