czwartek, 11 czerwca 2015

Trawienie, część II



Dobrze strawne potrawy z wysokowartościowych produktów powodują, że organizm jest wolny od zanieczyszczeń i pełen energii. Układ pokarmowy nie walczy z niczym nadprogramowym i całą energię z pożywienia śle w ważniejsze miejsca.


Dieta głównie roślinna z  dodatkiem ryb, jajek i okazjonalnie mięska okazuje się być najlepszą opcją dla mnie. Czuję się lekko i zdrowo, a wysoka zawartość błonnika w posiłkach sprawia, że czuję się zdrowo najedzona kilka godzin po posiłku (a apetyt międzytreningowy jest czasami największą zmorą koncentracji). Nieodłącznym elementem diety roślinnej są strączki, warto zadbać o ich łatwostrawność i dobre wchłanianie zawartych w nich substancji. Najłatwiej strawnymi strączkami są fasolka adzuki, mung, żółta i czerwona soczewica i groszek - mogą być spożywane regularnie; trochę cięższa jest cieciorka, fasolki innych rodzajów
 (pinto, navy, lima, czarna), najgorzej trawi się soja. Dla małych dzieci ( do 18 miesiąca) zalecany jest świeży groszek i fasolka szaparagowa.

  • Suche ziarenka najlepiej jest moczyć przez noc w wodzie ( 4 szklanki wody na 1 szklankę nasion) z dodatkiem czynnika zakwaszającego (sok z ogórków, koncentrat pomidorowy). Podczas namaczania skórka robi się miękka i rozpoczyna się proces kiełkowania, który eliminuje kwas fitynowy i zwiększa się dostępność związków mineralnych.
  • Nasiona gotuj (w innej wodzie niż z namaczania!) z dodatkiem kopru włoskiego lub kminku 
  • Podczas gotowania zbierz i usuń gromadzącą się pianę, potem gotuj nasiona przez kolejne 20 minut
  • Strączki podawaj z warzywami zielonymi i nieskrobiowymi (zielona sałatka z ciecierzycą, pieczone marchewki/ bataty z hummusem, papryka nadziewana soczewicą, zupy warzywne)
  • Sól dodawaj dopiero pod koniec gotowania - jeśli dodasz na początku skórka nasionka pozostanie twarda
Poniżej jeden z moich przepisowych faworytów z wykorzystaniem cieciorki:



CURRY WARZYWNE Z CIECIERZYCĄ 1 mały batat, ¾ szklanki ugotowanej ciecierzycy, 200g szpinaku mrożonego, mała cebula, pół szklanki sparzonych pomidorów, 4 łyżki mleka kokosowego, sok z cytryny, imbir, ząbek czosnku, papryka chili, kumin, kolendra, kurkuma, cynamon, kardamon, sól, 1 łyżka oleju rzepakowego.
Słodkie ziemniaki obrać i pokroić na grube plastry. Obgotować w lekko osolonej wodzie lub na parze, ja pozwalam się im gotować nie dłużej niż 3 minuty od momentu wrzenia wody.
Na dnie największej patelni jaką mamy rozgrzać olej. Cebulę pokroić w pióra i wrzucić na gorący olej, dodać wszystkie przyprawy oraz poszatkowaną drobno trawę cytrynową i smażyć przez około 5 minut. Następnie dodać pomidory, po chwili dodać też mleko kokosowe.
Dodać rozmrożony szpinak, sos dokładnie wymieszać a następnie dodać słodkie ziemniaki i ciecierzycę. Wszystko delikatnie pomieszać, dusić na patelni przez około 10 minut, następnie doprawić solą i zajadać. Można posypać świeżą kolendrą, koniecznie zjeść z ryżem lub z indyjskim plackiem.

  • Nasze brzuchy uwielbiają długo gotowane rosoły i zupki. Szczególnie rosoły na mięsie i kościach wzmacniają organizm, a dodatkiem combo jest kawałek świeżego imbiru. Gotowanie produktów to czynność, którą uwielbia nasz przewód pokarmowy - tyczy się to również owoców. Gotowane jabłko z przyprawami czy mus owocowy z cynamonem i kardamonem to zestaw warunkujący dobre samopoczucie.
  • Dla strawności ważna jest jakość! Może spróbujesz nie jeść produktów, których skład jest dłuższy niż całe opakowanie...?
  • Mrożonki i mikrofalówka to czynniki warunkujące ciężkostrawność posiłku.
  • Aromatyczne i ostre przyprawy oraz zioła podnoszą aktywność przewodu pokarmowego, poprawiają strawność potraw i wzmacniają odporność. Świeży imbir i kardamon pomaga w przypadku nadwagi, wzdęć i uczucia przepełnienia. Warto przyprawiać potrawy estragonem, kolendrą, kminkiem, majerankiem, oregano i rozmarynem.
  • Spróbuj wygospodarować trochę czasu TYLKO na jedzenie. Skup się tylko na tym, co masz na talerzu, odstaw laptopa i komórkę na bok, uspokój myśli chociaż na chwilkę.



Już w przyszłym tygodniu ruszamy z blogiem Kliniki, w której pracuję www.klinika-diety.pl i odświeżoną stronką www.dawcyzdrowia.pl  
Po kilku dniach kompletnego zjazdu mocy wracam na obroty : bolące jak cholera czworogłowe, niskie ciśnienie i dzień kulinarnych odstępstw odbił się na mnie aż za bardzo. Wszystko wygonione :)

W niedzielę latam dychę w Nysie, a już za 9 dni Półmaraton Wrocławski!

Co w kolejnych tekstach?
  • Mega dawki witaminy C - czy to ma sens?
  • Dietoterapia Triady Sportsmenek (25go się bronię!)
  • Histamina